Bani Amor o podróżowaniu dla ludzi kolorowych i walczących z narracjami kolonialnymi

Curious Beginnings | Critical Role | Campaign 2, Episode 1 (Lipiec 2019).

Anonim

Bani Amor stara się zmienić oblicze pisarstwa podróżniczego. Amor spotyka się z Culture Trip, aby omówić ich klub książki i ich nadzieje na przyszłość wspomnień podróży.

Bani Amor jest pisarzem podróżniczym. Sfrustrowani brakiem uznania dla pracy ludzi kolorowych w piśmie o podróżach, założyli internetowy klub książki dla ludzi kolorowych skupionych na gatunku. Poprzez klub książki i własne eseje, Amor zbudował społeczność pisarzy, którzy kwestionują status quo.

Culture Trip: Chciałem zacząć i zapytać trochę o swój klub książki. Gdzie zacząłeś? Jaka była twoja misja?
Bani Amor: Zaczęło się w styczniu 2016 roku. Rozmawiamy online przez czat wideo raz w miesiącu po głosowaniu z trzech różnych książek, które wypuszczam. Staram się, aby była bardzo różnorodna. Mamy pisanie przyrody; Będę miał powieści. Czytaliśmy poezję, rzeczy eksperymentalne.

CT: Czy miałeś specjalną misję, kiedy zaczynałeś, i czy ta misja zmieniła się w ogóle, kiedy już to zrobisz?
BA: Ilekroć spotykam ludzi, którzy próbują pisać w podróży, a nawet kiedy mnie spotykają, mówią: "Tak naprawdę nie czytałem wielu pisarzy podróży kolorowych. Nie wiem, co tam jest; czy możesz polecić książkę lub dwie? "

Pamiętam jedno z pierwszych warsztatów, w których uczestniczyłem, jedno z pierwszych pytań, jakie miałem: czy znasz jakieś książki podróżnicze pisarzy koloru? Mój nauczyciel nie mógł o nikim myśleć. W końcu wymyślił (pamiętnik Michaela Ondaatje z 1982 r.) Bieg w rodzinie i to była jedyna książka.

Nawet ludzie koloru nie znają tego kanonu. Jako ktoś, kto naprawdę interesował się tymi rzeczami przez jakiś czas, dużo czytałbym białych pisarzy, ponieważ kiedy idziesz do działu podróży w księgarni, to wszystko jest białe, zwykle mężczyźni. Jest bardzo wąsko zdefiniowany.

CT: Istnieje idea, że ​​pisanie podróży to Eat Pray Love. W rzeczywistości jest o wiele więcej.
BA: Dla pisarzy kolorowych, jeśli tego nie widzisz, tak naprawdę nie wiesz, że to możliwe. Bardzo długo zajęło mi myślenie o zostaniu pisarzem, mimo że pisałem od lat tylko dla siebie. Miałem niedorzeczne przygody, ale nie widzę takich historii jak moje.

Chciałem, aby inni pisarze kolorów widzieli się nawzajem, abyśmy mogli połączyć się z innymi pisarzami w przeszłości. Nawet Langston Hughes, Maya Angelou lub dzwonek, którzy napisali o idei ruchu, społeczności i przynależności. Tak naprawdę nie znajdujemy go w większej kulturze, ale znajduje odzwierciedlenie w kulturze podróży.

CT: Część tego, co robisz w tym klubie książki, rozpoczyna rozmowę o aktualnym stanie pisania podróży. Gdzie chciałbyś, aby ta rozmowa skierowała się w stronę?
BA: Szczerze, miejsca pracy i możliwości. Widzimy o wiele lepszą widoczność w mediach społecznościowych. Ale to naprawdę nie prowadzi do możliwości na piśmie, zwłaszcza w publikowaniu.

Byłoby miło zobaczyć nowe czasopisma i nowe platformy, nie tylko wchodząc w to, co już ustalono. Nie widzimy, jak piszemy (ludzie kolorów). Byłoby miło widzieć czasopisma i publikacje prowadzone przez ludzi kolorowych, które są powszechnie czytane.

CT: Częścią tego, o czym mówisz, są zmiany w całej branży. Ale wspominasz, jak media społecznościowe zmieniają rozmowę. Sposób, w jaki ludzie podróżują, zmienił się tak bardzo w ciągu ostatnich 50 lat. Jakie są Twoje przemyślenia na temat sposobu podróżowania w mediach społecznościowych?
BA: Ogólnie rzecz biorąc, media społecznościowe koncentrują się na kształtowaniu tego, kim jesteśmy w bardzo wąskim zakresie. Instagram jest teraz naprawdę ogromny. To jest obraz z tekstem. To miłe, ale nie wnika w historię. Jest bardzo performatywny, ponieważ ma charakter platformy. Po prostu nie pójdzie tak głęboko, jak tego chcę. Chciałbym zobaczyć, że przekłada się to na coś innego niż Instagram.

Interesują mnie dłuższe narracje i przerywanie narracji kolonialnych. Ludzie koloru wspinają się na górę i widzą się nawzajem. Chcemy, aby ludzie koloru mogli uzyskać dostęp do tego pomysłu, że mogą to zrobić. Ale wciąż widzimy bardzo elitarną i ekskluzywną grupę ludzi, którzy mają drogie wakacje. Nie obchodzi mnie, że to osoba koloru; co on robi dla mnie lub mojej rodziny?

CT: Jakie jest Twoje podejście do pisania podróży?
BA: Wszyscy powinni pisać to, co wiesz. Pisałem w swoich dziennikach, kiedy byłem młody i jako nastolatek, gdy zaczynałem podróżować. Zrezygnowałem z liceum; Nie poszedłem do college'u. Miałem młodzieńca o skostniałych tyłkach, więc byłem zupełnie inaczej niż Eat Pray Love czy cokolwiek innego. Byłem śmietnikiem, nurkowałem i autostopem i dostałem się do wszelkiego rodzaju bałaganu. Więc po prostu napiszę z tego.

Jestem osobą koloru, która wywodzi się ze środowisk imigranckich, która pochodzi z Brooklynu i ma wszystkie te doświadczenia, które nie są odzwierciedlone w żaden główny sposób. To naturalnie nadaje się do nienormatywnej narracji.

CT: Na pewnym froncie mówicie o tym, jak potrzebna zmiana wykracza poza zwykłych ludzi, którzy opowiadają te same historie, które opowiadali biali ludzie. Potrzebujesz różnych podejść, różnych historii. Jaka jest twoja metoda próbowania zagłębienia się w te różnice?
BA: Zacząłem interesować się tym pomysłem dekolonizacji pism podróżniczych po kilku latach chodzenia na te warsztaty i prowadzenia rozmów z białymi profesorami i czytania tych wszystkich rzeczy. W tym samym czasie przeprowadziłem się do Ekwadoru, skąd pochodzi moja rodzina. Myślałem, że się tam przeprowadzę i piszę książkę. Z mojego doświadczenia bycia ekwadorsko-amerykańskim i powrotu do "ojczyzny" skończyłem (widząc siebie inaczej).

Bycie w Ekwadorze naprawdę podważyło aspekty mojej tożsamości. Tam mogłem zobaczyć, że wszystkie sposoby, w jakie byłem u władzy i pozbawione mocy (ciągle) były w ciągłej rozmowie ze sobą, podczas gdy przeprowadzałem się po całym świecie, szczególnie w Ekwadorze. Te doświadczenia wpłynęły na moje pisanie.

Podróżowanie bardzo się zmieniło w ciągu ostatnich 50 lat. Wiele osób w moim wieku w Stanach Zjednoczonych może być pierwszymi osobami w naszych rodzinach, które wracają do naszych krajów (pochodzenia) lub mają możliwość zobaczenia innych miejsc. Pojawiają się nowe pytania, które mogły nas nie dotyczyć.

Naprawdę nie wiemy, jak podróżować w sposób, który nie jest problematyczny. Chciałem po prostu to zbadać w sposób, który nie był.

CT: Jak podchodzisz do zakłócania tych narracji w sobie?
BA: Dla pisarzy jest to coś, co odkrywamy, gdy idziemy. Myślę o pisaniu podróży - kulturze podróży - jako o ludziach, którzy nie byliby w stanie opowiedzieć swoich historii w taki sposób, w jaki teraz się odważamy. Możemy mówić o imigracji, przymusowej migracji i niewolnictwie oraz Wielkiej migracji w Stanach Zjednoczonych. W tym kraju dzieje się tak wiele z imigracją, że są to podwójne standardy, o których należy mówić, by iść naprzód.

Czasami nasze historie mówią nam, gdzie chcą iść. Istnieje niezliczona liczba soczewek, dzięki którym możemy zobaczyć nasze doświadczenia z podróżowaniem. To nie musi być tak chronologiczne. To nie zawsze musi być po fakcie.

CT: Czy masz porady dla innych pisarzy i podróżników?
BA: Zawsze rzucaj wyzwanie sobie. Podejmij wyzwanie, że jesteśmy normalni; pomysł, że istnieje obcy. Co to znaczy? Jest to dużo poszukiwania duszy i refleksyjnego procesu. Pisanie w podróży, szczególnie teraz, nadaje się do uczciwości i edukacji. Nauczmy się.